Myślący obłok

45,00 zł
0

Inscenizacja epistemologiczna

...gdyby się miało okazać, że nawiedzający nas przypadkiem kosmici mają po dwa palce u obu rąk, to przypuszczalibyśmy, że ma to u nich podłoże w tym, że posługują się systemem dwójkowym, bo dzięki temu mogą się posługiwać swoimi komputerami szybciej. Ich liczby bowiem nie muszą być jak nasze tłumaczone na kod binarny, zawierający tylko zera i jedynki, żeby były zrozumiałe dla komputera. Jednak w tym przypadku człowiek postępuje inaczej. Ponieważ nie może się zrównać z komputerem jak wspomniani kosmici ilością palców, zbudował Komputer Nieskończony, przyjmując jedynkowy (monadologiczny) system aksjomatyczny, który pozwala mu na związanie prędkości działania komputera — zwanego tu Nieskończonym — ze zharmonizowanym sposobem odczytywania zera i jedynki, jako „zera harmonicznego” będącego jednocześnie jedynką. Wygląda to w ten sposób, iż „zero harmoniczne” przez odcień swojej barwy będzie dla niego jednocześnie jedynką. Dzięki takiemu „harmonicznemu” sposobowi odczytywania zera i jedynki przez lustrzany dron Komputera Nieskończonego możemy wykonywać działania komputerowe w sposób nieskończenie szybki, skuteczny i jednoznaczny.

Józef Bańka

Kategoria:

Autor: Józef Bańka

ISBN   978-83-7164-993-6
Wymiary  160x235 mm
Liczba stron  406
Rok wydania  2018

Część I

O przeniesieniu inteligencji umysłu ludzkiego do cyfrowej

świadomości siebie Komputera Nieskończonego

Rozdział I: O syntezie rozpoznawania przez Komputer Nieskończony zera i jedynki

w pojęciu „zera harmonicznego”

Rozdział II: Teliatria, czyli jak zbudować „harmoniczną naukę” o uzdrowieniu

cywilizacji cyfrowej?

Część II

Myślący obłok” I:

O „wypchnięciu” umysłu ludzkiego przez Komputer

Nieskończony w „myślenie w chmurze”

Rozdział I: Sposób, w jaki lustrzane drony Komputera Nieskończonego wyciągają

ręce po cechy ludzkie i stają się momentami bytu, którymi same nie są

Rozdział II: Formatowanie się mediów w kierunku budowania obrazu świata przy

użyciu Komputera Nieskończonego

Rozdział III: Stałe opuszczanie zajmowanego przez obraz miejsca w lustrzanym

dronie Komputera Nieskończonego i zajmowanie innego jako tego samego

sprawia, że dla dwóch dowolnych obrazów „rzeczy-nie-rzeczy”, które spotykamy

w świecie wirtualnym, nie jest możliwa jedna (jednorazowa) identyczność

zdarzeń z obrazem ich identyczności, a w konsekwencji nie istnieje przedmiot

będący ich sumą

Rozdział IV: Osadzenie cyfrowego paradygmatu „myślenia”. O świecie w inscenizacji

epistemologicznej Komputera Nieskończonego

Rozdział V: Czy naprawdę jesteśmy pocięci na nieskończoną ilość klatek na sekundę

w lustrzanym dronie Komputera Nieskończonego?

(...)